Mam w ogrodzie kilka dużych pni drzew zwalonych w jednym miejscu. Zadomowił się tam jeż. Nie wiedział bym o tym, ale pies ciągle tam krąży, wącha i szczeka. Jak sie dobrze przyjżeć można tam dostrzec jeża. Ma tam sucho i jest tam bezpieczny. Jeże żerują nocą, kiedy pies jest zamknięty w domu. Bardzo się cieszę z jego obecności ponieważ w tym roku (w odróżnieniu od poprzednich) nie mam najmniejszych problemów ze ślimakami. Prawdopodobnie to zasługa tego jeża. Dlatego jak macie możliwość, stwórzcie mu dogodne miejsce do zamieszkania - na pewno odwdzięczy się zjadając szkodniki. Na zimę planuję dostarczyć mu trochę suchych liści - może przezimuje z nami.